W piątek zjawił się kurier w wielką paką produktów od Josepha "Józka" Seeletso (pewnie widzieliście zdjęcia na fb;). Było w niej kilka rodzajów ryżu, sosy oraz przeurocze fartuszki i czapka - teraz będę wyglądać jak prawdziwy kucharz:)
W kulinarnych planach na weekend miałam polędwiczkę, a że w paczce znalazł się sos słodko-kwaśny, więc pomysł na danie był jednoznaczny. Wyszło smakowicie:)
Polecam również inne przepisy na polędwiczkę:
- Polędwiczki w sosie musztardowym
- Rolada z polędwiczki z pomidorami, groszkiem i czosnkiem niedźwiedzim
- Polędwiczka z truskawkami
- Polędwiczka ze szpinakiem
- Aromatyczne polędwiczki na kuskusie z pieczoną papryką
300g polędwiczki wieprzowej
1 cebula
1 marchew
2 ząbki czosnku
1 mała cukinia
1 papryka (dałam pół zielonej i pół czerwonej)
2 łyżki mąki kukurydzianej (lub pszennej)
3 łyżki oleju sezamowego
sól
pieprz
1cm kawałek imbiru
1 słoik sosu słodko-kwaśnego (400ml)
albo można przygotować własny sos słodko-kwaśny:
sok z limonki
2 łyżki octu jabłkowego
3 łyżki wody
4 łyżki cukru trzcinowego
4 łyżki sosu sojowego
1 łyżka koncentratu pomidorowego
200g ryżu (basmati, jaśminowy)
1 łyżka suszonych pomidorów z bazylią i czosnkiem
Mięso umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem. Polędwiczkę przekroić wzdłuż, a następnie pokroić w cienkie plastry. Oprószyć solą i pieprzem, wymieszać z mąką, odstawić na czas przygotowania warzyw.
Cebulę pokroić z piórka, czosnek posiekać. Imbir zetrzeć na drobnej tarce.
Marchew pokroić w cienkie paski (julienne), cukinię w słonkę, paprykę w paski.
W woku lub głębokiej patelni rozgrzać olej (2 łyżki). Obsmażyć cebulę z czosnkiem, odsunąć na bok, następnie kolejno marchew, paprykę, cukinię. Dolać pozostały olej, wyłożyć mięso i smażyć mieszając, aż się przyrumieni. Warzywa zgarnąć do środka, dodać imbir, wymieszać z mięsem, smażyć razem ok 4-5 minut.
Składniki sosu wymieszać, wlać do mięsa i warzyw, wymieszać, gotować ok 2 minut.
Ryż opłukać, wsypać do gotującej się wody, posolić. Gotować na małym ogniu ok 10 minut, odcedzić. Doprawić suszonymi pomidorami.
Na talerz wyłożyć ryż, sos z warzywami i mięsem.
Smacznego!
ale pyszności:)
OdpowiedzUsuńKiedyś nie lubiłyśmy wszelkich dań słodko- kwaśnych i dopiero od niedawna zaczęłyśmy doceniać ten smak ;)
OdpowiedzUsuńAle mega dobre :D
OdpowiedzUsuńPiszę się na takie obiadki :)
OdpowiedzUsuńPolędwiczka i to w takim towarzystwie musi być pyszna :)
OdpowiedzUsuńWłasne, domowe najlepsze!!! Tak kolorowo, ze aż chce się jeść :) i pałeczki - kocham nimi jeść:)
OdpowiedzUsuńależ to pięknie wygląda, kolory zachęcają!
OdpowiedzUsuńPolędwiczki dobre na każdy sposób - pychotka :) Przetestuję z chęcią, ciekawa inspiracja. Pozdrowionka! :)
OdpowiedzUsuńPolędwiczka w sosie słodko-kwaśnym to przecież niebo w gębie! Danie idealne :)
OdpowiedzUsuńCoś pysznego :)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł na polędwiczkę!
OdpowiedzUsuń