Jeszcze kilka, może kilkanaście lat temu mało kto z moich znajomych wiedział o istnieniu suszonej polędwicy, a już zrobienie jej samemu w domu przerastało ich wyobraźnię. Do spróbowania również podchodzili ostrożnie, bojąc się zjeść "surowe mięso". Ale gdy jednocześnie zachwycali się włoskimi dojrzewającymi szynkami, chyba się nie zastanawiali, że również są surowe;)
U nas polędwice i kiełbasa dojrzewająca odkąd pamiętam były na porządku dziennym, ciocia czasem suszyła jeszcze kumpiak (to dopiero rarytas, żadne włoskie/francuskie/hiszpańskie szynki nie dorównują mu smakiem!). Od kilku lat suszone, dojrzewające wędliny podbiły podniebienia i polskich smakoszy, a co raz więcej osób robi je samodzielnie w domu.
Po dojrzewającej polędwicy i suszonym schabie mam dla Was kolejny podobny przepis. O ile schab suszyłam w piekarniku (tak wyszło, ciepłownia i pogoda splatały mi wtedy figla), to teraz zrobiłam go tradycyjnie, susząc w ciepłym, przewiewnym miejscu. I jeszcze - jeśli tylko macie możliwość, kupcie mięso rasy puławskiej lub złotnickiej, najlepiej od drobnych producentów, którzy karmią zwierzęta naturalną paszą. Takie mięso zdecydowanie lepiej smakuje.
Na Święta znowu zrobię:)
Polecam również inne przepisy na domowe wyroby
Schab dojrzewający
Składniki:kawałek cienkiego schabu ok 1kg
1/3 szklanki soli
1/3 szklanki cukru
świeżo zmielony pieprz
1 łyżeczka nasion kolendry
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka słodkiej papryki
szczypta chilli
4-5 ziarenek jałowca
1 liść laurowy
Schab umyć, oczyścić z błon, osuszyć ręcznikiem papierowym. Natrzeć cukrem, włożyć do podłużnego naczynia, przykryć i wstawić do lodówki na 36 godzin, od czasu do czasu mięso odwracać i wylewać powstały płyn. Następnie mięso opłukać z cukru, osuszyć papierowym ręcznikiem i natrzeć solą, znowu zostawić na 36 godzin, w międzyczasie wylewając pojawiający się płyn. Po leżakowaniu w soli mięso zrobi się sztywne i twarde.
Przyprawy rozetrzeć w moździerzu. Schab opłukać z soli, osuszyć, natrzeć przyprawami, włożyć do naczynia i pozostawić na dzień w lodówce. Następnie umieścić schab w nylonowej pończosze i powiesić w ciepłym przewiewnym miejscu, np. przy piecu albo obok kaloryfera, suszyć przez 5 dni.
Po ususzeniu schab owinąć pergaminem i włożyć na 2 dni do lodówki. Przechowywać owinięty pergaminem i lnianą ściereczką.
przed podaniem kroić w cienkie plasterki.
Smacznego!
Wygląda pysznie!
OdpowiedzUsuńJa mam w planie na święta zrobić dojrzewającą pierś kaczki w soli, Twój przepis tylko mnie zmotywował:)
OdpowiedzUsuńNas też zaskoczyłaś, bo nigdy takiego specyficznego mięska nie jadłyśmy :) Same nie zrobimy aczkolwiek wygląda smakowicie :)
OdpowiedzUsuńnaprawdę?;) musicie spróbować chociaż, a może wtedy i zrobiłybyście;)
Usuńooo!!! coś dla mojego M. :) sama dojrzewających produktów mięsnych nie bardzo lubię, za to mój narzeczony może jeść kilogramami :D
OdpowiedzUsuńmy lubimy, choć z kolei mój M. kiedyś też się dziwił, jak można jeść "surowe mięso"
UsuńUwielbiam. Zajadam się z mężem polędwiczkami, a schabu jeszcze nie robiłam. Tylko ja bym tak czy siak musiała w piekarniku ze względu na wszędobylskie zwierzęta. Kot wejdzie wszędzie, psy też sprytne :)
OdpowiedzUsuńoo, polędwiczki zrobię następnym razem;)
Usuńto zerknij u mnie, robię z przepisu Danusi z "co mi w duszy gra". Akurat teraz mi się marynują, w niedzielę suszę :)
UsuńRobiłam raz ,ale nie byłam zadowolona z efektu,nie smakowało jak hiszpański jamon,który uwielbiam.
OdpowiedzUsuńno tak, smak polędwicy jest inny, jamon to bardziej właśnie wspomniany kumpiak, ale też nie do końca. Niestety, smaku jamonu ze schabu nie da się uzyskać;)
UsuńJuliana ale ładny schabik, aż się zawiesiłam :)
OdpowiedzUsuńMiałam okazję jeść taki kilka razy i bardzo mi smakował, ale sama jeszcze go nie robiłam. Może czas to zmienić :-) super wygląda :-)
OdpowiedzUsuńPrzepyszny jest, ja swój przed suszeniem jeszcze przemrażam
OdpowiedzUsuńSmak takich wędlin, choć przyznam, że sama jeszcze takich nie robiłam. Czas najwyższy, bo po co płacić tyle w sklepie jak można samemu przygotować, no i wiadomo bardziej zdrowe :)
OdpowiedzUsuńMusiał być pyszny, przynajmniej tak wygląda ;) Bardzo lubię szynki dojrzewające.
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy przepis, zapisuję!
OdpowiedzUsuńTeż tak robię z polecam. Pycha!
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że ostatnio za mną taki chodzi ! Musze zrobić, wygląda wspaniale ! :)
OdpowiedzUsuń